Dobra strona to nie ładny szablon z wlaną w niego treścią. To przemyślane narzędzie: układ, kolejność sekcji i teksty prowadzą odbiorcę o krok dalej, tak by osoba po drugiej stronie zrozumiała, kim jesteś, nabrała zaufania i odezwała się do Ciebie. Tak buduję strony dla osób prowadzących własną działalność i usługi.
Przejdź do ankietyWiększość stron powstaje odwrotnie: najpierw gotowy szablon, potem doklejana treść. Ja zaczynam od pytania, co ta strona ma osiągnąć. Zanim ktoś do Ciebie napisze, przechodzi w głowie przez kilka pytań: czy trafiłem dobrze, czy ta osoba wie, co robi, czy mogę jej zaufać, co konkretnie dostanę, co mam teraz zrobić. Projektuję stronę jako uporządkowaną odpowiedź na te pytania, w kolejności, w jakiej pojawiają się u odbiorcy. Dopiero z tego wynika układ, sekcje, teksty i wygląd. Estetyka jest ważna, ale służy zadaniu, nie odwrotnie.
Jestem studentem psychologii i wykorzystuję to uczciwie. Człowiek decyduje w określonej kolejności: najpierw musi zrozumieć, potem zaufać, a dopiero na końcu działa. Układam stronę pod ten porządek. Jasność zamiast ścian tekstu, czyli jedna myśl na sekcję i język, którym mówi Twój klient. Wiarygodność budowana faktami i realną historią, zanim padnie propozycja, zamiast pustych deklaracji. Prowadzenie uwagi, czyli świadome decydowanie, co odbiorca widzi najpierw, a co potem, oraz jeden czytelny następny krok zamiast pięciu konkurujących przycisków. To nie są sztuczki ani ciemne wzorce. To projektowanie, które szanuje odbiorcę i ułatwia mu wybór, który i tak chciał podjąć.
Zanim powstanie pierwszy ekran, przechodzę przez Twoją ofertę tak, jak zrobiłby to Twój klient. Sprawdzam, gdzie gubi się uwaga, gdzie rodzi się wątpliwość, czego brakuje do decyzji. Każdy nagłówek, każdy przycisk i każda kolejność informacji są tu z powodu, który umiem nazwać. Potem każda strona przechodzi kontrolę: spójność treści i tonu, logika ścieżki użytkownika, poprawność techniczna, czytelność na telefonie, kontrast i dostępność, szybkość, podstawy SEO i zgodność z RODO. Nie oddaję wersji, o której sam bym powiedział, że coś w niej zgrzyta.
To nie jest sama wizytówka. Buduję kompletne systemy: formularze i zapisy, płatności, rezerwacje wizyt, czat, dostęp do kursów, integracje, tam gdzie mają sens. Robię to na własnych projektach, które działają na żywo, między innymi barbaraszutko.com i michaldrezner.com. Jako mgr inż. odpowiadam za stronę techniczną tak samo poważnie jak za treść, więc dostajesz jedną osobę, która ogarnia całość, od strategii przez teksty po technikę, a nie zbiór podwykonawców. Efektem jest spójny, dojrzały wizerunek, który uzasadnia Twoją stawkę.
Jeśli tak właśnie myślisz o swojej stronie, jako o narzędziu, które ma coś załatwiać, to zacznijmy od poznania Twojej działalności. Żeby zaprojektować to pod Twojego odbiorcę, a nie pod szablon, muszę najpierw zrozumieć Ciebie, Twoich klientów i to, jaką decyzję mają podjąć na Twojej stronie. Poniższa ankieta to 25 pytań o Twoją ofertę, odbiorcę i cel strony. Odpowiedz na nie na spokojnie i konkretnie. Na tej podstawie przygotuję dla Ciebie propozycję układu, treści i funkcji oraz wstępną wycenę, dopasowane do Ciebie.